sobota, 24 marca 2012

Jaaaaaa i mojeeee....!!!!!

W mojej klasie mam wielu przyjaciół, kolegów... lecz w moim sercu największe miejsce zajęły One- moje najukochańsze, najlepsze, najcudowniejsze przyjaciółki.Razem chodzimy do klasy już od zerówki, ale dopiero nasza przyjaźń zaczęła jakby "rozkwitać" na początku klasy szóstej. Byłyśmy wtedy jak siostry. No, ale jak w każdej przyjaźni czy związku zdarzały się kłótnie. Niektóre typu:"mam focha na pięć min.", a niektóre niestety :"foch na 2 tyg..." ;-(. A że nie możemy bez siebie długo wytrzymać , godzimy się w mgnieniu oka. Często się spotykamy itp., a  w szkole , to chyba nikt nie może nas powstrzymać w czasie odpałów .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz